polmic logo 2009 250

newsletter
FB 50
III Festiwal Kwadrofonik
14–15 grudnia 2017, Warszawa
III Międzynarodowy Festiwal Chóralny Muzyki Adwentowej i Świątecznej „Mundus Cantat Sopot”
15–17 grudnia 2017 roku, Sopot
II Album muzyki współczesnej dla młodych wykonawców
16 grudnia 2017, Wrocław
I Międzynarodowy Konkurs Duetów Organowych „Per organo a quattro mani”
15–20 kwietnia 2018, Nowy Sącz

relacje

Sezon artystyczny 2014/2015 Opery Krakowskiej - podsumowanie

Opera Krakowska Opera Krakowska zakończyła kolejny sezon artystyczny. Jego początek upłynął pod znakiem obchodów Jubileuszu 60-lecia istnienia krakowskiej instytucji. Zwieńczeniem było uhonorowanie Opery Medalem „Cracoviae Merenti”, najwyższym odznaczeniem za szczególne zasługi dla Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.

Sezon zainaugurowała premiera Mefistofelesa A. Boito w reżyserii Tomasza Koniny, pod kierownictwem muzycznym Tomasza Tokarczyka. Realizacja jest efektem współpracy Opery Krakowskiej i Trondheim Symphony Orchestra, podjętej w ramach projektu „Operowe divertimento na scenach Krakowa i Trondheim”. W czerwcu 2015 roku spektakl miał swoją premierę na scenie Olavshalle w Trondheim w Norwegii.

W październiku 2014 roku Opera Krakowska świętowała 60 lat swojego istnienia. Uroczystości zainaugurował Koncert Jubileuszowy, który minął pod znakiem wspomnień, podziękowań, gratulacji i życzeń. Przyznano: Medale Zasłużony Kulturze Gloria Artis, Złote Odznaki Honorowe Województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski, Odznaki Honoris Gratia w uznaniu zasług dla Krakowa i jego mieszkańców, Medale za długoletnią służbę dla pracowników Opery.

Jubileusz świętowano wieloma wydarzeniami. Wspomnienia towarzyszyły specjalnej edycji „Viva Opera!”, której gośćmi byli: Jadwiga Romańska, Franciszek Makuch, Alina Towarnicka oraz Wiktor Herzig. Specjalnym gościem kolejnego spotkania był Kazimierz Kord, wybitny dyrygent i dyrektor krakowskiej sceny operowej w latach 1962-1970. W czasie jego dyrekcji nastąpił wspaniały rozkwit krakowskiej opery, zarówno pod względem muzycznym jak i plastycznym.

Czytaj więcej: Sezon artystyczny 2014/2015 Opery Krakowskiej - podsumowanie

Niemiecka premiera IV Symfonii Góreckiego

Orkiestra Symfoniczna PFB na Musikfestspiele SaarKoniec maja był dla Polskiej Filharmonii Bałtyckiej czasem wyjątkowym. 25 maja 2015 roku Orkiestra Symfoniczna PFB dokonała niemieckiego prawykonania najnowszej, IV Symfonii Henryka Mikołaja Góreckego w ramach jednego z najważniejszych w Europie międzynarodowych festiwali muzycznych Musikfestspiele Saar. Orkiestra wystąpiła na festiwalu obok tak wybitnych artystów, jak Krystian Zimerman, Rafał Blechacz, Leszek Możdżer czy Krzysztof Penderecki.

III Symfonia Henryka Mikołaja Góreckiego zdobyła popularność na całym świecie. Dlatego Symfonia nr 4 była tak oczekiwanym dziełem. Niestety, kompozytorowi nie udało się jej ukończyć i zrobił to za niego jego syn. Utwór miał swoją światowa premierę zaledwie rok temu - 12 kwietnia 2014 roku w londyńskiej Royal Festival Hall. Po światowej premierze za sprawą muzyków Orkiestry Symfonicznej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej i jej Dyrektora Artystycznego Ernsta van Tiela w poniedziałek, 25 maja 2015 roku odbyło się niemieckie prawykonanie dzieła w Dillingen w ramach Festiwalu Musikfestspiele Saar.

Czytaj więcej: Niemiecka premiera IV Symfonii Góreckiego

„Grając na shakuhachi staję się częścią publiczności”. Rozmowa z Tajimą Tadashim, gościem specjalnym 27. Międzynarodowego Festiwalu Kompozytorów Krakowskich

Tajima TadashiMuzyka Dalekiego Wschodu uświetniła tegoroczną (18-26 kwietnia 2015) edycję Międzynarodowego Festiwalu Kompozytorów Krakowskich, zorganizowanego przez krakowski oddział Związku Kompozytorów Polskich.

Na zaproszenie dyrektora artystycznego, Marcela Chyrzyńskiego, do Krakowa przybyli m.in. kompozytorzy i muzycy z Chin (Wu Wei) i Korei Płd. (Dohun Lee, Good-mori Ensemble, Modern Ensemble). Z powodów zdrowotnych swój przyjazd musiał odwołać Toshio Hosokawa, jednak Kraj Kwitnącej Wiśni wspaniale reprezentował Tajima Tadashi, urodzony w 1941 roku mistrz gry na shakuhachi. W piątek, 24 kwietnia wraz z Orkiestrą Muzyki Nowej wykonał on partię solową Voyage X – Nozarashi Hosokawy. Dwa dni później, w niedzielę 26 kwietnia w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, przedstawił repertuar tradycyjny. Tytuły utworów, wykonanych tego dnia w Polsce po raz pierwszy, posłużyły za motywy przewodnie krótkiej rozmowy z mistrzem.

Czytaj więcej: „Grając na shakuhachi staję się częścią publiczności”. Rozmowa z Tajimą Tadashim, gościem...

„Mała msza uroczysta” zabrzmiała 101 metrów pod ziemią

Mała msza uroczysta zabrzmiała 101 metrów pod ziemiąBlask kryształowych żyrandoli, arcydzieła wydrążone w bryle soli i muzyka Rossiniego. W piątkowy wieczór 15 maja 2015 roku Opera Krakowska zaprosiła na niezwykłe wydarzenie. W niepowtarzalnym wnętrzu Kaplicy Świętej Kingi w Kopalni Soli „Wieliczka” zabrzmiała Mała msza uroczysta G. Rossiniego.

Wystąpili: Katarzyna Oleś-Blacha, Olga Maroszek, Adam Sobierajski i Robert Gierlach oraz Chór Opery Krakowskiej pod dyrekcją Zygmunta Magiery, przy akompaniamencie Wioletty Fludy oraz Kristiny Kutnik. Publiczność, która w skupieniu wysłuchała Mszy nagrodziła artystów owacjami na stojąco.

Położona 101 metrów pod ziemią Kaplica Św. Kingi to prawdziwa perła w koronie Kopalni Soli, a Opera Krakowska już po raz kolejny gości w jej pięknych wnętrzach. W 2010 roku w tej podziemnej kaplicy zaprezentowała Mszę Koronacyjną W. A. Mozarta. Związki Kopalni Soli w Wieliczce z Operą Krakowską mają wieloletnią tradycję. W 1991 roku w położonej 125 metrów pod ziemią komorze „Warszawa” odbyła się premiera Śmierci Don Juana R. Palestra. W tym samym wnętrzu w 2003 roku zaprezentowano widowisko muzyczne Madama Butterfly, zrealizowane na podstawie opery G. Pucinniego. W Kopalni Soli wielokrotnie odbywały się także Koncerty Noworoczne z udziałem solistów i Orkiestry Opery Krakowskiej.

Partnerem Małej mszy uroczystej była Kopalnia Soli „Wieliczka”.

tekst nadesłany (mat. organizatora)

Ucieczka ku wieczności – finał Łańcucha XII w Warszawie

Łańcuch 2015Technika fugi to wyraz muzyczny tego, co wyższe i nadprzyrodzone – czytamy w programie dwunastego Festiwalu Witolda Lutosławskiego „Łańcuch” (25 stycznia – 7 lutego 2015). Symbol wieczności, prawdy – można by dodać. Wszystkie te określenia wydają się stosowne do finałowego koncertu, który zgromadził publiczność w Studio Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego dokładnie w 21. rocznicę śmierci kompozytora. Uroczysty wieczór wypełniły dzieła Bacha, Chopina i Lutosławskiego w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy AUKSO pod batutą Marka Mosia.

Za ramy programu posłużyły kompozycje mistrza barokowej polifonii, zinstrumentowane przez twórców dwudziestowiecznych: Antona Weberna (Ricercare a 6) oraz Jana Krenza (Contrapunctus I). Mimo że opracowanie fragmentu Das Musikalisches Opfer liczy już osiemdziesiąt lat, wciąż zachwycało ono świeżością, pomysłowością i typową dla Weberna feerią instrumentalnych barw, co z wprawą podkreślili wykonawcy. Pierwsza część Suity polifonicznej według Die Kunst der Fuge Krenza brzmiała za to bardziej klasycznie – głosy Bachowskiego utworu na niesprecyzowaną obsadę przyporządkowano do kolejnych grup orkiestry smyczkowej.

Lutosławski uznawał muzykę Bacha za przykład sztuki ponadczasowej, uwznioślającej człowieka, czyniąc go np. niezdolnym do czynów chuligańskich. Muzykolodzy doszukują się wpływów lipskiego kantora m.in. w IV Symfonii, Le Papillon z Chantefleurs et chantefables, jak również w zaprezentowanych w finale „Łańcucha”: Preludiach i fudze na 13 instrumentów smyczkowych oraz w Particie na skrzypce, fortepian i orkiestrę. Preludia i fuga określone zostały nawet przez Tadeusza A. Zielińskiego mianem najwybitniejszego dzieła Lutosławskiego, zawierającego kwintesencję jego muzyki w wyrafinowanej i dyskretnej postaci. To jednocześnie najbardziej skrajny przykład podejścia polskiego kompozytora do aleatoryzmu względem formy, poprzez pozostawienie wykonawcom decyzji co do ostatecznego kształtu dzieła. W sobotni wieczór wykonano pięć skrajnych preludiów (I, II, V-VII) oraz pełną wersję Fugi. I takie zestawienie pozwoliło w pełni podziwiać ekspresyjne i techniczne możliwości instrumentów smyczkowych.

Czytaj więcej: Ucieczka ku wieczności – finał Łańcucha XII w Warszawie