Polmic - FB


relacje i recenzje wydarzeń

Jedyny taki Festiwal - „Muzyka Polska na Warmii i Żuławach” po raz szósty

EOKKilka miesięcy przygotowań, prób, trzy dni koncertów i już? VI Festiwal „Muzyka Polska na Warmii i Żuławach” przeszedł do historii, ale po raz kolejny udowodnił, że mieszkańcy regionu są spragnieni kultury muzycznej przez duże „k”.

W tym roku Elbląska Orkiestra Kameralna zaspokoiła ich pragnienia wraz z Kasią Moś i jej zespołem pod dyrygenckim okiem maestro Marka Mosia. Artyści podążyli śladami twórcy polskiej opery narodowej – Stanisława Moniuszki.

Festiwal upłynął w tempie wyznaczonym przez pieśni ze Śpiewników domowych (zaaranżowane przez Mateusza Mosia i Mateusza Kołakowskiego), które wypełniły gotyckie kościoła Pasłęka, Elbląga i Krzyżanowa. Szczypta liryzmu, odrobina nostalgii, nuta romantyzmu – tak skomponowana muzyczna uczta zaspokoiła gusta wszystkich melomanów. Dowodem wielominutowe owacje i trzykrotny bis, którym Orkiestra i jej goście zwieńczyli każdy koncert. Jak zapewniła Kasia Moś, „to dopiero wstęp do naszej przygody ze Stanisławem Moniuszką, którą – jestem przekonana – jeszcze nie raz przeżyjemy z Elbląską Orkiestrą Kameralną”.

Dzięki zaangażowaniu publiczności festiwal „Muzyka Polska na Warmii i Żuławach” osiągnęła status muzycznej wizytówki miasta i regionu, bez której nie sposób sobie wyobrazić lokalnego życia kulturalnego. Kościoły wypełnione po brzegi to dla artystów najważniejsza motywacja do nieustannego rozwijania idei Festiwalu, którego kolejna edycja odbędzie się w następnym roku.

Tomasz Czapla

„Stabat Mater” Piotra Gryski – sukces zagranicznej premiery dzieła w Ueckermünde

Gryska19 czerwca 2019 roku w barokowym Kościele św. Maryi z neogotycką wieżą w Ueckermünde odbyła się zagraniczna prapremiera Stabat Mater – najnowszego dzieła szczecińskiego kompozytora, związanego obecnie z Akademią Sztuki w Szczecinie, dr. Piotra Gryski.

Po sukcesie szczecińskiej prapremiery 4 kwietnia można było spodziewać się, że utwór spodoba się także publiczności po drugiej stronie Odry. Przewidywania szczęśliwie potwierdziły się. Stabat Mater skomponowane na sopran, alt, chór dziecięcy, organy oraz kwintet smyczkowy składa się z dziesięciu części o różnym charakterze.

Nie brak w nim fragmentów harmonicznie odważnych, z pochodami całotonowymi czy trytonowymi, co mimo dysonansowego brzmienia jest tak samo interesujące w odbiorze, jak i kontrastujące z nimi frazy prowadzone akordami tercjowymi, zwieńczone przepięknymi i subtelnymi taktami chóru a cappella (początek części VI – Eja Mater fons amoris – Matko, źródło ukochania). Część I – Stabat Mater dolorosa (Stała Matka bolejąca), przeznaczona dla chóru i zespołu instrumentalnego koresponduje z częścią X – Amen, w której dołączają sopran i alt solo, spinając niczym klamrą muzyczną cały utwór. W części II – Cujus animam gementem (Jakże w duszy jest zmartwiona) w tempie vivo popisuje się chór i instrumenty smyczkowe, by w III części – O quam tristis et afflicta (Jakże smutna i strapiona) uspokoić emocje oraz tempo spokojnym wejściem altu i sopranu w niskim rejestrze. Początkowo stonowany smutek przeradza się w głęboki żal pokazany krótszymi wartościami rytmicznymi i zrywami w postaci dużych skoków interwałowych w partii sopranu. W ostatnich taktach powraca jednostajny ból zilustrowany długimi wartościami i niskim dźwiękami, przechodzącymi w część IV – Quae maerebat et dolebat (Jakże bolała i cierpiała). Następnie w części V – Quis est homo, qui non fleret (Kim jest człowiek, co nie płacze) znów słyszymy organy oraz przeplatające się partie solowe i chóralne, oparte na melodii korzystającej z upodobaniem ze skoku seksty małej w górę. Wspomnianą część VI – Eja Mater fons amoris - rozpoczyna dwugłosowy chór a cappella, będący znakomitym przeciwstawieniem pełnego brzmienia finału poprzedniej części. Dopiero po chwili dołączają się instrumenty smyczkowe oraz organy i kolejno ułożone akordowo w harmonijnych tercjach głosy solistek. W części VII kompozytor uwypukla głos altowy i proponuje przepiękną i wymagającą arię Sancta Mater, istud agas (Matko święta, srogie rany). Niezwykła w całej swojej postaci część VIII – Fac ut portem Christi mortem (Niech Chrystusa śmierć przeniosę) – to dialog głosów solowych z chórem z towarzyszeniem organów i zespołu kameralnego. Zupełnie inna w charakterze, choć niezmienna pod względem obsady wykonawczej, jest spokojna część IX – Fac me cruce custodiri (Chrystus niech mi będzie grodem) i kontrastująca z nią część X.

Na powodzenie zagranicznej premiery miała niewątpliwie wpływ nie tylko sama faktura dzieła, ale także emocjonalna interpretacja wykonawców. W projekcie wzięli udział: solistki prof. Sylwia Burnicka-Kalischewska (sopran), Aleksandra Wojtachnia (alt), Chór Dziecięcy Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego DON DIRI DON, Jakub Stefek (organy) i Zespół Instrumentalny „Musica”. Całość brawurowo poprowadził za pulpitem dyrygenckim rektor Akademii Sztuki w Szczecinie prof. dr hab. Dariusz Dyczewski.

Sylwia Burnicka-Kalischewska

Grand Prix Komeda 2019 dla Marcina Stańczyka

Stanczyk MarcinPodczas Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy w Ostrowie Wielkopolskim nagrodę Grand Prix Komeda 2019 otrzymał dr hab. Marcin Stańczyk. Wykładowca kompozycji w Akademii Muzycznej w Łodzi, kompozytor i prawnik został wyróżniony za muzykę do filmu Kobro/Strzemiński. Historia fantastyczna w reżyserii Borysa Lankosza. Doroczna nagroda Grand Prix nadawana jest w konkursie na najlepszą muzykę do polskiego filmu fabularnego. Festiwal odbył się w dniach 2-8 czerwca 2019 roku w Ostrowskim Centrum Kultury.

Festiwal Filmowy im. Krzysztofa Komedy promuje polski film i muzykę filmową. O wynikach konkursu decydowało jury w składzie: Tomasz Lach (przewodniczący), Sonia Bohosiewicz, Bartosz Chajdecki, Misia Furtak, Magdalena Grzebałkowska, Wojciech Mazolewski i Jan Kanty Pawluśkiewicz.

Kobro/Strzemiński. Historia fantastyczna to opowieść z elementami fantastycznymi o życiu oraz relacji słynnego duetu łódzkich awangardowych artystów – Katarzyny Kobro i Władysława Strzemińskiego (w rolach głównych Agata Buzek i Łukasz Simlat). Film powstał w koprodukcji z Instytutem Adama Mickiewicza oraz Muzeum Sztuki w Łodzi. Dzieło towarzyszyło wystawie prac Kobro i Strzemińskiego w paryskim Centrum Pompidou oraz innych ośrodkach kulturalnych Europy, a także było prezentowane na festiwalu Millenium Docs Against Gravity. Marcin Stańczyk podkreśla, że nagrodę otrzymał za swój debiut w kompozycji muzyki do filmu fabularnego. Kompozytor jest laureatem kilkunastu konkursów kompozytorskich, członkiem Związku Kompozytorów Polskich, Stowarzyszenia Autorów ZAiKS oraz Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej. Pracuje w Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina oraz w łódzkiej Akademii Muzycznej, gdzie prowadzi klasę kompozycji, kształcąc studentów specjalności „Kompozycja muzyki filmowej”.

Więcej informacji: www.marcinstanczyk.com 

Sztuka zbliża nasze narody: 4. Festiwal Polskie Kręgi Sztuki w Chinach 2019

Polskie kregi sztukiTrasa koncertowa Grzegorza Niemczuka w ramach IV edycji Festiwalu Polskie Kręgi Sztuki w Chinach dobiegła końca. To zaledwie początek cenionej w Państwie Środka imprezy.

Festiwal Polskie Kręgi Sztuki w Chinach jest organizowany przez Fundację Kręgi Sztuki od roku 2016. Już po pierwszej edycji impreza została okrzyknięta przez chińskie media „najważniejszym polskim wydarzeniem kulturalnym w Państwie Środka”. Do tej pory polscy twórcy sztuk wizualnych, muzyki, filmu i gier video pokazali swoje dokonania na Festiwalu w 16. znaczących miastach ChRL. Wśród zaproszonych artystów znaleźli się m.in. aktor Maciej Zakościelny, plastycy: Sebastian Kubica, Ksawery Kaliski, Konrad Czernik oraz muzycy zespołów Royal String Quartet i Dagadana a także Maria Ludwika Gabryś i Mateusz Borowiak. Podczas trzeciej edycji rozpoczęły się koncerty Circles Of Art Orchestra - unikatowego projektu jazzowego pod dyrekcją Wojciecha Konikiewicza, którego pomysłodawcą jest prezes Fundacji Kręgi Sztuki, Wojciech Majewski.

Prestiżowe sale, wyprzedane koncerty, spotkania z fanami, największe chińskie media... Ogromnym sukcesem zakończył się pierwszy etap trwającego w Chinach IV Festiwalu Polskie Kręgi Sztuki. Swoimi interpretacjami muzyki Fryderyka Chopina Grzegorz Niemczuk poruszył chińską widownię.

Podczas tournée otwierającego IV Festiwal Polskie Kręgi Sztuki w Chinach Grzegorz Niemczuk zagrał w sumie sześć koncertów w pięciu miastach, wykonując utwory Wojciecha Kilara, Fryderyka Chopina oraz Wang Jianzhonga. Chińscy krytycy bardzo wysoko ocenili umiejętności naszego pianisty. Poruszeni słuchacze długo oklaskiwali występy. Każdy kończył się bisami. Niebawem poznamy dalsze szczegóły tego wydarzenia, którego aktywności rozplanowane są do końca 2019 roku.

ZOBACZ: stronę Festiwalu

Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie wraca do historycznej nazwy

OPRW środę 29 maja 2019 roku w Studiu Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego odbył się kolejny koncert z cyklu „To, co najpiękniejsze” z udziałem grupy Paris Combo. W trakcie wieczoru wystąpiła – pod swoją historyczną nazwą (po raz pierwszy po prawie 30-letniej przerwie) – Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie. – Chcemy, żeby nasz Zespół był jednoznacznie identyfikowany z Polskim Radiem – uzasadnia powrót do pierwotnej nazwy Orkiestry jej dyrektor Krzysztof Kur.

W trakcie koncertu „To, co najpiękniejsze… – Wiosna”, Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie wystąpiła po raz pierwszy – po tak długiej przerwie – pod oryginalną nazwą, a poprowadził ją dyrektor Michał Klauza. Orkiestra wykonała Suity nr 1 i 2 z opery „Carmen” Georgesa Bizeta.

Zmiana nazwy naszego Zespołu nie wiąże się ze zmianą profilu artystycznego. Przeciwnie – chcemy go wzmacniać i poszerzać. Nie oznacza również, że chcemy przekreślić ostatnie trzy dekady, gdy nasz Zespół funkcjonował jako Polska Orkiestra Radiowa. Z naszego dorobku jesteśmy dumni i traktujemy go jako wielki kapitał, który będziemy pomnażać. Jednak jako jedyny zespół artystyczny w strukturze Polskiego Radia chcemy być jednoznacznie identyfikowani z narodowym nadawcą radiowym. Chcemy, aby nazwa Polskiego Radia była częścią nazwy naszej Orkiestry. Obecna zmiana to jednocześnie powrót do pierwotnej, historycznej nazwy naszego Zespołu. Dlatego od teraz będziemy dla Państwa koncertować i nagrywać jako ORKIESTRA POLSKIEGO RADIA W WARSZAWIE – mówi Krzysztof Kur, dyrektor Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie.

Historia Orkiestry Polskiego Radia sięga roku 1934, kiedy pierwszy orkiestrowy zespół w Polskim Radiu stworzył Grzegorz Fitelberg. W 1945 roku, po pożodze wojennej, Zespół objął Stefan Rachoń – wybitny skrzypek i dyrygent. Za kadencji Tadeusza Strugały (1990-1993) Orkiestra zmieniła nazwę na Polska Orkiestra Radiowa i przeniosła się do nowej siedziby – Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Od lutego 2015 roku jej dyrektorem artystycznym jest Michał Klauza, zaś od listopada 2016 dyrektorem jest Krzysztof Kur. Orkiestra ma w dorobku ogromną liczbę koncertów – granych zarówno w Studiu im. Witolda Lutosławskiego, jak i na gościnnych scenach. Ponadto w jej dorobku znajduje się kilkadziesiąt albumów studyjnych i koncertowych – nie tylko z muzyką symfoniczną, ale np. z interpretacjami utworów Grzegorza Ciechowskiego, grupy Kombii czy Perfectu, a wreszcie słynną płytą „1976: A Space Odyssey” Zbigniewa Wodeckiego with Mitch & Mitch Orchestra and Choir, która niedawno otrzymała status Platynowej Płyty.

Więcej: www.orkiestra.polskieradio.pl / www.polskaorkiestraradiowa.polskieradio.pl