Polmic - FB


relacje i recenzje wydarzeń

Pamięć o Zygmuncie Mycielskim

Zygmunt Mycielski17 sierpnia 2012 roku minęło 105. lat od urodzin, a 5 sierpnia - 25 lat od śmierci kompozytora i pisarza, krytyka muzycznego, Zygmunta Mycielskiego. Z tej okazji, w Międzynarodowym Dniu Muzyki, 1 października 2012 roku, w Filharmonii Podkarpackiej im. A. Malawskiego w Rzeszowie miał miejsce specjalny wieczór jego pamięci. Poprzedziła go zorganizowana w Instytucie Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego VII Ogólnopolska Sesja Naukowa „Musica Resoviana” pt. Zygmunt Mycielski - życie i twórczość. Złożyło się na nią 13 referatów przygotowanych przez naukowców z Warszawy, Gdańska, Krakowa i Rzeszowa. Ukażą się one w najbliższym „Kamertonie” nr 56/2012, wydawanym przez Rzeszowskie Towarzystwo Muzyczne.

Wieczór w Filharmonii poprzedziło otwarcie w foyer na piętrze dwóch wystaw: Z życia i twórczości Zygmunta Mycielskiego oraz Genius loci, czyli 5 lat plenerów malarskich w Wiśniowej (46 obrazów). Na pierwszej wystawie znalazły się pamiątkowe zdjęcia, dokumenty, kompozycje i dzieła pisarskie artysty pochodzącego z Wiśniowej, zaś na drugiej – obrazy znanych malarzy z kraju i zagranicy uczestniczących w plenerach wiśniowskich w latach 2008-2012. Obie wystawy czynne będą do 7 listopada 2012 roku.

„Nie jestem pisarzem, bo mam za dużo wątpliwości pisząc. Nie jestem kompozytorem, bo mam za duże trudności z realizacją i wątpliwości z inwencją. A jednak coś piszę i komponuję” – pisze Z. Mycielski. Wrodzona skromność artysty, filozoficzne spojrzenie na świat, poszukiwanie sensu życia i sztuki, to niektóre z głębokich rozważań, jakie znaleźć można na kartach wydanego przez wydawnictwo „Iskry” jego Niby-dziennika ostatniego 1981-1987, przygotowanego do druku przez Barbarę i Jana Stęszewskich. Pierwsza promocja tego dzieła miała miejsce 21 września 2012 roku w Domu Księgarza przy Starym Rynku w Warszawie, zaś druga – podczas wspomnianego wieczoru w Filharmonii w Rzeszowie.
Czytaj więcej: Pamięć o Zygmuncie Mycielskim

Najpiękniejsze głosy Konkursu Wokalnego w Ueckermünde - z Polski

Paweł BrożekW czwartek, 4 października 2012 roku zakończył się w Ueckermünde jedyny w swoim rodzaju II Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Giulio Perottiego.

Dzięki podziałowi na 5 grup wiekowych konkurs stwarza możliwość sprawdzenia swojego poziomu na każdym etapie rozwoju wokalnego (3 grupy dla uczniów szkół muzycznych oraz 2 dla studentów wydziałów wokalnych akademii i uniwersytetów muzycznych).

Pośród 80 uczestników tegorocznej edycji Konkursu Wokalnego Giulio Perottiego z 16 krajów świata, polscy śpiewacy odegrali znaczącą rolę, zdobywając wiele nagród głównych i nagród specjalnych. W najmłodszej grupie uczniów szkół muzycznych A I (16-17 lat) I miejsce zdobyła Alicja Ciesielczuk – sopran z Sosnowca. Wśród studentów brylował Paweł Brożek (na zdjęciu) z Akademii Muzycznej w Krakowie zdobywając I miejsce w grupie B I (licencjat), Nagrodę Miasta Ueckermünde im. Giulio Perottiego dla Najlepszego Głosu Tenorowego, Nagrodę Akademii Sztuki Chóralnej w Moskwie za Najlepszą Interpretację Arii Rosyjskiej (za arię Lenskiego „Kuda, kuda wy udalilis” u opery Eugeniusz Oniegin P. Czajkowskiego), Nagrodę Specjalną dla Najlepszych Finalistów ufundowaną przez Wydawnictwo Universal Edition w Wiedniu (nuty A celebration of songs) oraz Nagrodę Agencji Koncertowej „Musikfreunde am Haff” w Ueckermünde dla Zwycięzców Konkursu Giulio Perottiego w postaci Koncertu Laureatów w maju 2013 w Ueckermünde.

Czytaj więcej: Najpiękniejsze głosy Konkursu Wokalnego w Ueckermünde - z Polski

Echo czterech żywiołów...

Warszawka Jeień 2012 - koncert 25 września, Kościół Ewangelicko-Reformowany...wypełniło neogotyckie wnętrze kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Warszawie na półmetku 55. Warszawskiej Jesieni (25 września 2012). Przenoszący w inny wymiar koncert z udziałem znakomitego zespołu Camerata Silesia pod dyrekcją Anny Szostak już można określić mianem jednego z najlepszych tegorocznej edycji.

Ogień. Preludium, psalm i medytacja (2007) Krzysztofa Baculewskiego. Utwór rozpoczęło płomienne brzmienie organów odwołujące się do zdobyczy sonoryzmu, a mroczną atmosferę potęgował chór ze słowami Psalmu 130 De profundis clamavi. W centralnej części partia wokalna o gęstej, polifonicznej fakturze, wysunęła się na pierwszy plan, by po erupcji tam-tamu gwałtowny charakter muzyki spokojnie dogasał w Medytacji. Kompozycja w wykonaniu Cameraty Silesii zarejestrowana jest na nominowanym do nagrody Fryderyk 2012 albumie Krzysztof Baculewski. Utwory Chóralne (DUX 0769).

Powietrze. Landscapes (2011) młodej Ukrainki Anny Korsun (polskie prawykonanie). Krajobrazy to jakby jesienne – pełne szelestów, świstów i szumów kryjących się w głosie zaledwie pięciu wokalistów. Dźwiękowy obraz fantastycznego świata, gest głęboko humanistycznego języka – głoszą zamieszczone w książce programowej komentarze. Na odważnych, skłonnych dać się porwać w wir muzycznego cyklonu czeka nagranie utworu dostępne na profilu myspace artystki (www.myspace.com/annakorsun).

Czytaj więcej: Echo czterech żywiołów...

Szalone akordy i rekordy

Szalone Dni Muzyki ROSJA 2012Szalone Dni Muzyki 2012 „ROSJA” - 3 dni - 60 koncertów - 950 artystów - 36 660 słuchaczy!

Festiwal Szalone Dni Muzyki 2012 ROSJA dobiegł końca. Genialna twórczość najwybitniejszych rosyjskich kompozytorów, takich jak: Rimski-Korsakow, Czajkowski, Rachmaninow, Prokofiew, Strawiński i Szostakowicz, przyciągnęła rekordową liczbę widzów. Frekwencja w Salach Teatru Wielkiego - Opery Narodowej wyniosła ogółem 94%. W ciągu trzech dni w Teatrze znalazło się 22 960 słuchaczy, w namiocie na Placu Teatralnym 10 650 słuchaczy, natomiast w Akcji Labirynt poprzedzającej festiwal wzięło udział 3050 uczniów i nauczycieli warszawskich szkół podstawowych – w sumie 36 660 uczestników i słuchaczy. Stronę festiwalu odwiedziło ponad 188 000 osób, a profil na Facebooku zdobył ponad 1000 fanów.

Zainteresowanie festiwalem było tak ogromne, że mimo przearanżowania widowni w Sali Tołstoj – dostawienia w nocy, z soboty na niedzielę, 180 krzeseł i wznowienia sprzedaży, bilety skończyły się wczesnym popołudniem w niedzielę. Przez cały weekend przed Teatrem Wielkim - Operą Narodową ustawiały się długie kolejki po bilety i do wejścia – jak przed prawdziwym koncertem rockowym! Tutaj jednak warto podkreślić wyjątkowy przekrój publiczności, niespotykany nigdzie indziej – od najmłodszych, jeszcze w wózkach i nosidełkach niemowlaków, przez młodzież, studentów, aż po osoby starsze. Dzięki głównemu przesłaniu festiwalu: „Muzyka klasyczna jest dla każdego” oraz atmosferze jaką niesie on ze sobą, w salach teatru najliczniejszą grupę tworzyły młode osoby, które nie musiały przystrajać się w krawaty, muszki i eleganckie stroje wieczorowe. Choć byli i tacy.
Czytaj więcej: Szalone akordy i rekordy

A słowo stało się...

Warszawska Jesień 2012...motywem przewodnim 55. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień” (21-29 września 2012). Mowa, śpiew, wypowiedź – elementy te, połączone z nowymi technologiami, doszły do głosu już w pierwszym dniu tegorocznej edycji.

Koncert inauguracyjny w Filharmonii Narodowej otworzyło polskie prawykonanie Uwertury Pittsburskiej (1967) Krzysztofa Pendereckiego, przywołujące czasy królowania sonoryzmu. Efekty znane z utworów na smyczki kompozytor opracował tu na potrzeby symfonicznej orkiestry dętej. To kolejna gratka dla obecnych na Jesieni entuzjastów twórczości Pendereckiego, po ubiegłorocznej pamiętnej prezentacji słuchowiska Brygada śmierci.
Muzyka symfoniczna przemówiła ludzkim głosem w utworze Speakings (2007-08) Jonathana Harvey'a, uhonorowanym Prince Pierre de Monaco Prize. W ostatniej części trylogii zainspirowanej buddyjską ideą oczyszczenia brytyjski kompozytor połączył nagrania głosów poddanych analizie spektralnej z partią instrumentalną (Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Pascala Rophé). Klamrę tej monumentalnej kompozycji, stanowiącej jeden z najmocniejszych punktów programu, stanowiły odgłosy niemowlęcia. Metafora orkiestry – dziecka naśladującego ludzką mowę – matkę? Dyskretne nawiązanie do reinkarnacji?

Czytaj więcej: A słowo stało się...