Polmic - FB


relations and reviews

Szczecińska Akademia Sztuki kolędowo w Brüssow i Ueckermünde

Akademia Sztuki kolędowo w Brüssow i Ueckermünde7 i 10 grudnia 2014 roku studenci Wokalistyki Akademii Sztuki kolędowali w Brüssow i Ueckermünde.

Prawdziwe fajerwerki z bożonarodzeniowego repertuaru zaproponowali publiczności uczniowie Kreismusikschule Uecker-Randow (Annika Viola Eberbach - mezzosopran, Marthe Lewald - sopran, Sören Philipp Eberbach - tenor, Alexander Kalischewski - sopran), szczecińskiego Zespołu Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego (Daria Sawczuk - sopran) oraz studenci i wykładowcy śpiewu solowego szczecińskiej Akademii Sztuki (Anna Kozioł - mezzosopran, Agata Porczak, Gabriela Dziadko, Karolina Zdrojkowska - soprany, dr Ewa Filipowicz-Kosińska - mezzosopran, dr Sylwia Burnicka-Kalischewska – sopran, Wojciech Socha - baryton), a także studentka Guildhall School of Music & Drama w Londynie (Friederike Bieber - sopran). Przy fortepianie zasiedli w obu koncertach Karolina Stańczyk i Romuald Kalischewski, znakomicie wplatając w partie wokalne subtelne harmonie akompaniamentu.

Do Menkin-Brüssow artystów z Polski i z Niemiec zaprosiło już po raz drugi (po sukcesie koncertu marcowego) Stowarzyszenie Organowe Świętej Zofii (Orgelverein Sankt Sophien e.V.) oraz wieloletnia przewodnicząca berlińskiej Fundacji im. Yehudi Menuhina wspierającej młode talenty muzyki klasycznej - Asta von Oppen. W programie znalazły się utwory J. S. Bacha z jego Oratorium na Boże Narodzenie (Friederike Bieber, Anna Kozioł), arie ze skomponowanego na Boże Narodzenie 1723 roku Magnificatu D-dur tego samego kompozytora (Anna Kozioł, dr Sylwia Burnicka-Kalischewska), duet z bajkowej opery Jaś i Małgosia Humperdincka, tercety (Friederike Bieber, Sören Philipp Eberbach), kolędy artystyczne (Agata Porczak, dr Ewa Filipowicz-Kosińska, Daria Sawczuk, Wojciech Socha) oraz tradycyjne piękne kolędy wielu narodów, w tym także nasze polskie (Gabriela Dziadko, Karolina Zdrojkowska). W finale koncertu artyści zaprosili słuchaczy do wspólnego zaśpiewania niemieckiej kolędy O du fröhliche.
Read more: Szczecińska Akademia Sztuki kolędowo w Brüssow i Ueckermünde

Zaklinając wiatr i urok zapomnienia – polskie prawykonanie "Z Rodu Boreasza" Jeana-Philippe'a Rameau

Opera Rara 2014Ku czemu kieruje swój wzrok Boreasz sprzed warszawskiego pałacu Pod Czterema Wiatrami? 9 października 2014 roku z pewnością spoglądał w stronę Filharmonii Krakowskiej. W ramach festiwalu "Opera Rara" po raz pierwszy w Polsce wykonano tam ostatnią tragedię liryczną Rameau, Z rodu Boreasza, w wersji koncertowej. O ile jednak grecki bóg wiatru północnego zwykle niósł ze sobą chłód, gwałtowność i spustoszenie, to francuski dyrygent Marc Minkowski swoją szlachetną interpretacją rozgrzał serca słuchaczy, fundując im budujące doświadczenie.

To dzieło stanowi szczytowe osiągnięcie muzyki Rameau, jest tym samym czym dla Wagnera "Pierścień Nibelunga". Znakomicie łączy elementy nowatorskie i archaiczne. [...] Podobnie jak "Czarodziejski flet" Mozarta czy "Orfeusz i Eurydyka" Glucka, jest też przesiąknięte filozofią masońską – ocenił Minkowski w rozmowie z Antoine Pecqueur. A jednak, gdy 80-letni Rameau w 1763 roku ukończył Abaris ou les Boréades, nie doczekał wystawienia dzieła. Nieznane są przyczyny przerwania próbbyć może wpłynęła na to niechęć Madame de Pompadour, wpływowej faworyty króla Ludwika XV, do kompozytora i jego twórczości. Niewykluczone też, żejak podejrzewa Minkowski wynikało to z wysokiego poziomu trudności i innowacyjności tej muzyki. Niestety, Rameau zmarł rok później, a jego opera została zapomniana na dwa stulecia. Ten swego rodzaju testament wybitnego twórcy i teoretyka muzyki został odczytany publicznie dopiero przez Johna Eliota Gardinera. Najpierw, z okazji 200. rocznicy śmierci kompozytora, w 1964 roku na antenie radiowej zaprezentowano dzieło w skróconej postaci. Jedenaście lat później w Queen Elizabeth Hall wykonano jego pełną wersję koncertową. Wreszcie, w 1982 roku na festiwalu w Aix-en-Provence, rozmiłowany w francuskiej muzyce barokowej angielski dyrygent dokonał scenicznej prapremiery tej opery. Rok 1982 okazał się przełomowy dla muzyki dawnej również z innego powoduto właśnie wtedy powstał kierowany przez Minkowskiego Les Musiciens du Louvre-Grenoble. Specjalizujący się m.in. w repertuarze barokowym zespół gości w Polsce dość regularnie, a dwanaście lat temu w Filharmonii Narodowej wykonał nawet godzinny program złożony z wybranych instrumentalnych fragmentów Boreadów. Trzeba było jednak poczekać do kolejnego wielkiego jubileuszu, by usłyszeć w Polsce kompletną wersję utworu. Rok 2014 ustanowiono bowiem rokiem Rameau z racji 250. rocznicy śmierci francuskiego kompozytora.
 

Read more: Zaklinając wiatr i urok zapomnienia – polskie prawykonanie "Z Rodu Boreasza" Jeana-Philippe'a Rameau

60 lat Opery Krakowskiej

Koncert JubileuszowyW dniach 10-14 października 2014 Opera Krakowska obchodziła 60 lat swojego istnienia. Uroczystości zainaugurował „Koncert Jubileuszowy”, nad którym honorowy patronat objęli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Małgorzata Omilanowska oraz Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa.

- 13 października 1954 roku w starej ujeżdżalni zaadoptowanej na scenę teatralną odbył się pierwszy spektakl instytucji, która jest poprzednikiem Opery Krakowskiej. Ten spektakl to Rigoletto  Verdiego - przypomniał podczas wieczoru Bogusław Nowak, Dyrektor Naczelny Opery.

Pierwsza część koncertu minęła pod znakiem wspomnień, podziękowań, gratulacji i życzeń. Podczas wieczoru przyznano odznaczenia i wyróżnienia dla artystów oraz byłych i obecnych pracowników Opery Krakowskiej. Srebrny Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis otrzymał emerytowany solista Kazimierz Różewicz, brązowy - solistka baletu Gabriela Kubacka, reżyser Włodzimierz Nurkowski, tenor krakowskiej sceny Tomasz Kuk, a odznakę Zasłużony dla Kultury Polskiej - Paweł Wójtowicz, Swietłana Białostocka, koncertmistrzowie w Orkiestrze Opery Krakowskiej oraz Małgorzata Gładys, muzyk krakowskiej instytucji. Złotą Odznaką Honorową Województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski zostali odznaczeni: dyrygent Jerzy Katlewicz, który poprowadził pierwszy spektakl Rigoletta, emerytowane solistki Jadwiga Romańska i Teresa Wessely, reżyser Laco Adamik, Dyrektor Naczelny Opery Krakowskiej Bogusław Nowak, a srebrną - scenograf i kostiumograf Barbara Kędzierska oraz śpiewaczka Bożena Zawiślak-Dolny. Odznakę Honoris Gratia przekazaną przez Prezydenta Miasta Krakowa, prof. Jacka Majchrowskiego w uznaniu zasług dla Krakowa i jego mieszkańców otrzymali: Tomasz Tokarczyk, kierownik muzyczny Opery Krakowskiej, Katarzyna Oleś-Blacha, solistka Opery Krakowskiej, Henryk Czarnecki, stolarz w Operze Krakowskiej i Franciszek Szumny, ślusarz krakowskiej instytucji. Również pracownikom administracyjnym Opery Krakowskiej wręczono odznaczenia za wzorowe i sumienne wykonywanie swoich obowiązków. Złoty medal dostali: Helena Dziubek z pracowni modniarskiej, Ewa Dura z pracowni krawieckiej męskiej, Jolanta Piątek z pracowni krawieckiej damskiej oraz Elżbieta Kowal, Zofia Staruch i Józef Tychoniak, pracownicy administracyjni. Medal srebrny otrzymała Katarzyna Kłębczyk, kierownik pracowni krawieckiej damskiej.

Read more: 60 lat Opery Krakowskiej

Galicja akordeonów pełna

Drugi Krakowski Festiwal Akordeonowy 20145 dni, 8 koncertów, 3 cykle warsztatów i wiele innych niezapomnianych wydarzeń! W poniedziałek, 29 września 2014 roku zakończył się II Krakowski Festiwal Akordeonowy.

Podczas festiwalu do Krakowa zawitali czołowi polscy akordeoniści, a wraz z nimi swoje niezwykłe kompozycje prezentowali także muzycy ze Słowacji, Ukrainy i Norwegii. Muzyka akordeonowa rozbrzmiewała w krakowskim klubach, Małopolskim Ogrodzie Sztuki i Miasteczku Galicyjskim w Nowym Sączu.

- Ludzie nie do końca zdają sobie sprawę, jaki potencjał i jaką moc ma w sobie ten instrument - podkreśla Dyrektor Festiwalu, Bożena Boba-Dyga. - Akordeoniści to nie tylko grajkowie, których możemy spotkać na ulicy, w tramwajach czy na Krakowskim Rynku. Ten instrument, którego walory doceniają światowej sławy twórcy, tak, jak chociaż by Yann Tiersen, znany przede wszystkim z kompozycji do filmu Amelia, głęboko zakorzeniony jest w naszej tradycji – tradycji Galicyjskiej.

Pierwszego dnia festiwalu w Auli PSM II st. im. Władysława Żeleńskiego w Krakowie mogliśmy usłyszeć kompozycje zupełnie nowe, specjalnie skomponowane i zapisane na koncert prawykonań kameralnych utworów akordeonowych przez polskich kompozytorów młodego pokolenia: Bożenę Boba-Dygę, Macieja Jabłońskiego, Michała Paparę oraz Macieja Zimkę. Z wielkim uznaniem spotkała się partytura graficzna Rozmowa - utwór, który został stworzony w obecności słuchaczy. Specjalnym gościem tego koncertu była światowej sławy sopranistka – Olga Szwajgier, która ku zaskoczeniu widowni nie zaśpiewała tego wieczoru, lecz powiedziała wiersz, specjalnie dedykowany otwarciu II edycji KFA.

Read more: Galicja akordeonów pełna

O Beethovenie i Sex Pistols - Hans Zimmer w Polsce

Hans Zimmer w KrakowieJeden z najbardziej cenionych hollywoodzkich kompozytorów muzyki filmowej. Urodzony i wychowany w Niemczech, po latach życia w Londynie przeniósł się do Los Angeles. Laureat wielu prestiżowych nagród, m.in. Oscara, dwóch Złotych Globów, czterech nagród Grammy. To jego ścieżka dźwiękowa współtworzyła sukces Wożąc panią Daisy, Króla Lwa, Gladiatora, Piratów z Karaibów czy Kodu da Vinci. W tym roku po raz pierwszy zawitał do Polski, jako jeden z gości specjalnych siódmej edycji krakowskiego Festiwalu Muzyki Filmowej (25-28 września 2014). W programie swojej wizyty Hans Zimmer znalazł czas na dwugodzinne spotkanie z publicznością, podczas którego mówił zarówno o swojej muzyce, jaki życiu prywatnym.

Tradycje rodzinne: "Moja mama była muzykiem, tata - naukowcem. Sęk jednak w tym - nigdy nie mówiłem o tym swojej mamie, bo dla niej Bach, Mozart czy Beethoven był wszystkim - że mój tata uwielbiał klarnet jazzowy. Co prawda grał bardzo źle, ale gdy jako dziecko słuchałem go w biurze, czerpałem z tego ogromną przyjemność. To on mnie nauczył, że muzyka może być dowcipna i przynosić wiele radości, ale oczywiście zawsze mówiłem mamie, że zapał do muzykowania odziedziczyłem po niej. Tymczasem to właśnie mój tata, który z zawodu był wynalazcą, przekazał mi postawę do muzyki, którą mam do dziś."

Edukacja: "Pewnego dnia mama zapytała mnie: - Nie chciałbyś mieć nauczyciela gry na pianinie? Miałem wtedy sześć lat, zgodziłem się. Gdy przyszedł ten człowiek i próbował nauczyć mnie gam i szkolnych utworów z typowo niemieckim podejściem do nauczania, zupełnie tego nie rozumiałem. Chciałem, aby ktoś pomógł mi przenieść na klawiaturę pomysły, jakie siedziały w mojej głowie. Powiedziałem więc mamie: - Albo on, albo ja! To było moje całe formalne kształcenie muzyczne, które trwało dwa tygodnie. [...] Z ogólną edukacją też nie było za dobrze - zostałem wyrzucony z dziewięciu szkół. Wszystko co chciałem robić, to tworzyć muzykę."

Read more: O Beethovenie i Sex Pistols - Hans Zimmer w Polsce