Polmic - FB

recenzje płyt (W)

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż


-

W 100. rocznicę: urodzin Grażyny Bacewicz i śmierci Mieczysława Karłowicza



Bacewicz Grażyna Koncert skrzypcowy nr 3 „Góralski”
Karłowicz Mieczysław Odwieczne pieśni op. 10 poemat symfoniczny

Wyk.: Krzysztof Jakowicz - skrzypce, Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, dyr. Marcin Nałęcz-Niesiołowski
* DUX 2009 – DUX 0685, DDD 51’58”
Dwie wybitne kompozycje, zajmujące znaczącą pozycję w historii muzyki polskiej, zostały nagrane w 2009 roku, z okazji przypadającej w nim podwójnej 100. rocznicy: urodzin Grażyny Bacewicz i śmierci Mieczysława Karłowicza.
Trzeci Koncert skrzypcowy napisała Bacewicz w 1948 roku. Inspiracją do jego powstania był folklor podhalański, stąd podtytuł – Góralski. Nie odnajdziemy w nim jednak dosłownych cytatów z melodii ludowych, gdyż kompozytorka poddała je wnikliwej przeróbce – wykorzystała pewne wątki melodyczne, wzorce rytmiczne i charakter muzyki. Barwny, pełen witalności, ale i lirycznych epizodów Koncert pod względem formalnym cechuje typowa, tradycyjna, trzyczęściowa budowa z allegrem sonatowym w pierwszej i drugiej części oraz finałowym rondem. Wirtuozowską partię solową nagrał na płycie wybitny skrzypek – Krzysztof Jakowicz, wysoko ceniony za interpretacje muzyki współczesnej (laureat m.in. nagrody Związku Kompozytorów Polskich za wielokrotne wykonania polskiej muzyki współczesnej – w większości prawykonania i pierwsze nagrania dzieł jemu dedykowanych).
Poemat symfoniczny Odwieczne pieśni op. 10 Mieczysława Karłowicza powstawał w latach 1904-06. Ma on formę tryptyku, składającego się z trzech „pieśni”: Pieśni o wiekuistej tęsknocie, Pieśni o miłości i o śmierci oraz Pieśni o wszechbycie. Kompozycja nie posiada dokładnego programu, odnosi się raczej do obrazu uczuć. Inspiracją do powstania dzieła były prawdopodobnie przeżycia kompozytora z górskich wędrówek, kiedy znajdując się na szczycie góry owiewał go – jak sam pisał – „wiekuisty oddech wszechbytu”, a godziny spędzone w ten sposób dawały „spokój wobec życia i śmierci, mówią o wiecznej pogodzie roztopienia się w nieistnieniu”. Głębię owych wrażeń wyraził Karłowicz muzyką niezwykle poruszającą, silnie emocjonalną – od nastrojów mrocznych i dramatycznych po liryczne i wręcz pogodne. W interpretacji Orkiestry Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku pod batutą Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego zachwyca charakterystycznymi, pięknymi szeroko-oddechowymi melodiami, wielowarstwową fakturą i barwną kolorystyką.