Polmic - FB

omówienia utworów (K)

A B C D E F G H J K L Ł M N O P R S T U W Z Ż


Komsta Marzena

Nuit/Portrait


na zespół

(1994-95)
To była juz trzecia prezentacja utworu Marzeny Komsty na „Warszawskiej Jesieni”. W 1995 roku holenderski zespół De Ereprijs grał jej Agmen na zespół kameralny, w roku 2001 w programie koncertu muzyki elektroakustycznej znalazł się utwór na taśmę Oquivian, wreszcie w roku 2003 odtworzony został Nuit/Portrait, utwór przeznaczony również na taśmę. W każdym z tych przypadków Marzena Komsta rozwiązuje konkretne kompozytorskie zadania, a w komentarzach dość szczegółowo opisuje zarówno idee utworów, jak i ich techniczne spełnienie. O Nuit/Portrait pisze:

„Genezą utworu jest zamysł uwypuklenia związków pomiędzy różnymi dziedzinami sztuki, w szczególności pomiędzy muzyką i malarstwem. Kompozycja Nuit/Portrait (Noc/Portret) zainspirowana jest dwoma obrazami z kolekcji Muzeum Sztuk Pięknych w Rennes: Ouverture de la nuit (Uwertura nocy) Genevieve Asse (1973) i Les paysans surpris par un orage (Wieśniacy zaskoczeni przez burzę) Francesca Casanovy (ok. 1770). Malowidła przedstawiają dwa różne rodzaje światła: gwałtowny, brutalny rozbłysk u Casanovy i światło «medytacyjne» u Genevieve Asse. Jednocześnie nawiązują one do motywu nocy - pierwszy realistycznie, drugi poetycko. Motywy światła i nocy zafascynowały mnie wyzwalaną przez nie energią. Zapragnęłam wyrazić w mojej muzyce to, co odczuwałam, obcując z obrazami: subtelność i równocześnie gwałtowność. W miarę upływu czasu, spędzanego na kontemplacji malowideł, z Uwertury nocy zaczął mi się wyłaniać inny, nieoczekiwany obraz; obraz, którego nie chciałam, ani nie szukałam, który jednak nieodparcie mi się narzucił: głowa mężczyzny, wyrzeźbiona przez grę otaczającego światła, półtonów i cieni. A przecież wcale nie chciałam szukać inspiracji w obrazie figuratywnym, a zwłaszcza w portrecie! Odkrycie to zmieniło zasadniczo mój odbiór piękna obrazu. Zauważyłam, że jasna poświata, przebiegająca tuż nad oczyma mężczyzny, absorbuje naszą uwagę tak bardzo, że nie zauważamy samego portretu, tylko tę biała smugę i otaczający ją cień. Świetlistość ta, zestawiona z tytułem obrazu («overtu re» oznacza przecież także otwarcie), skłoniła mnie do jeszcze jednej refleksji: ileż to razy, pod wpływem nocy, umysł nasz otwiera się, rozświetlony nawiedzającą go ideą. "

W muzyce Nocy/Portretu, podobnie jak w obrazie, uwagę słuchacza początkowo przyciąga barwa jasnych, wyrazistych instrumentów (oboju, fletu), jednak pod koniec utworu także cień zaznacza stopniowo swą obecność, wynurzając się z niskiego rejestru linii melodycznej saksofonu barytonowego. Gwałtowny charakter rozbłysku światła, tworzącego niemal białą plamę, zestawionego z głębią mrocznej nocy z obrazu Casanovy, odzwierciedla się w intensywności kontrastów brzmieniowych i dynamicznych w środkowej części utworu.

Utwór Nuit/Portrait Marzeny Komsty miał prawykonanie w 2001 roku w Muzeum Sztuk Pięknych w Rennes. Na „Warszawskiej Jesieni” w 2003 roku grał go zespół „Algoritmo” z Rzymu.