Polmic - FB

recenzje płyt (P)

A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż


Ignacy Jan Paderewski

Manru



Dramat liryczny w trzech aktach

libretto – Alfred Nossig
polski przekład libretta – Roman Kołakowski

Wyk.: Wioletta Chodowicz – sopran, Łukasz Goliński – bas, Jacek Greszta – bas, Monika Lendzion – mezzosopran, Marcin Naruszewicz – tenor, Janusz Ratajczak – tenor, Leszek Skrla – baryton, Chór, Balet i Orkiestra Opery Nova w Bydgoszczy, kierownictwo muzyczne, dyr. – Maciej Figas, scenografia – Milan David, choreografia – Janina Niesobska, reżyseria – Laco Adamik

DUX 2011
wersja CD: DUX 0793/0794 (2 CD), 76’42” + 44’05”
wersja DVD: DUX 9793, 124’

Opera Manru Ignacego Jana Paderewskiego to dzieło o wyjątkowej roli w historii polskiej muzyki. W zamierzeniu twórcy miała być zwieńczeniem jego działalności artystycznej. Chociaż długo nosił się z zamiarem napisania dzieła scenicznego, przez długie lata intensywna działalność koncertującego pianisty nie pozwalała się skupić na tak wielkim przedsięwzięciu. Do realizacji tego planu namawiał również Paderewskiego poznany w Wiedniu literat, dziennikarz i działacz społeczny Alfred Nossig. Ostatecznym impulsem do skupienia wysiłków było zamówienie, jakie kompozytor otrzymał od Königliches Opernhaus w Dreźnie. Kanwą dla stworzenia libretta stała się powieść Ignacego Jana Kraszewskiego Chata za wsią, jednak na potrzeby dzieła muzycznego fabuła została przez Nossiga znacząco przetworzona. Jako pierwsza, dla teatru w Dreźnie, powstała niemiecka wersja językowa, dopiero później Stanisław Rossowski we współpracy z kompozytorem przygotował dla teatru we Lwowie wersję polską. Z muzycznego i teatralnego punktu widzenia dzieło łączy tradycje opery z koncepcjami wagnerowskiego dramatu muzycznego.

Początek był spektakularny: premiery w Dreźnie i we Lwowie w 1901, kolejne wystawienia w Pradze, Zurychu, Nicei, Monte Carlo, Bonn, Kijowie, w Filadelfii, Bostonie, Chicago, aż do prezentacji w roku 1902 w Metropolitan Opera w Nowym Jorku (jest to jedyne dzieło polskiego kompozytora za pokazane na tej scenie), w 1902 wystawioną Manru w Warszawie, później jednak, dość szybko kariera ta przygasła: jeszcze w 1904 – w Moskwie i Kijowie, a potem na kolejne realizacje trzeba było czekać całe dekady. rok 1930 – spektakle w Poznaniu i w Warszawie, podobnie w roku 1961 znów w Poznaniu i w Warszawie, a także we Wrocławiu, w 1984 i 1987 – w Łodzi. Pewien renesans zaczął się około roku 1990, gdy dzieło powróciło do Wrocławia, a w 1991 wystawiono je w Warszawie, kolejne realizacje to: 2006 w Operze Dolnośląskiej we Wrocławiu, w 2006 – w Operze Nova w Bydgoszczy, a w roku 2009 – w Operze Śląskiej w Bytomiu.

Dla spopularyzowania dzieła postaci tak wyjątkowej w historii polskiej kultury – kompozytora, pianisty i męża stanu – kluczowe znaczenie mają starania firmy DUX, która utrwaliła i opublikowała dwa spośród ostatnich wykonań: wrocławskie w wersji audio roku (DUX 0368/0369) oraz bydgoskie – to ostatnie zarówno na płytach CD, jak i DVD, które jest pierwszym wydaniem wersji wideo tego dzieła.

Realizacja bydgoska uświetniła potrójny jubileusz: 50-lecie istnienia Opery Nova w Bydgoszczy, 105. rocznicę pierwszego wykonania dzieła oraz 65. rocznicę śmierci kompozytora. Premiera miała miejsce 21 października 2006. Wspaniała wizja teatralna Laco Adamika, ciekawe stroje i scenografia (najpełniej widoczne, oczywiście, w wersji wideo), perfekcyjne i pełne wyrazu wykonanie (ze świetną grą aktorską solistów) pod kierownictwem Macieja Figasa – wszystko to sprawia, że dzieło ożywa jako utwór nowoczesny, mogący konkurować zarówno pod względem formalnym i ogólnego wyrazu, jak i siły i aktualności przesłania (za którego główne hasło można uznać wezwanie do tolerancji) z najwybitniejszymi utworami scenicznymi XX wieku. Znakomity przekład libretta dokonany przez Romana Kołakowskiego jest doskonale czytelny dzięki świetnej dykcji i wysokiej jakości nagrania. Płyta jest pięknie wydana, a obecność napisów w trzech wersjach językowych (polski, angielski, niemiecki) otwiera temu wydawnictwu drogę za granicę, gdzie być może przypomni sukces dzieła sprzed ponad 100 lat.

Izabela Zymer (2013)