polmic logo 2009 250

newsletter
FB 50
„Z Sewilli i ogrodów Aranjuez”
20 stycznia 2018, Warszawa
„Byłem tu, Fryderyk”
24 stycznia 1018, Warszawa
XI Międzynarodowy Konkurs Wiolonczelowy im. Witolda Lutosławskiego
29 stycznia - 10 lutego 2018 , Warszawa
XV Konkurs Kompozytorski im. Tadeusza Ochlewskiego
31 stycznia 2018 roku
Henryk Mikołaj Górecki III Symfonia „Symfonia Pieśni Żałosnych”
Premiera płyty
Ogólnopolski Konkurs Orkiestr Smyczkowych
27-28 marca 2018, Bydgoszcz
„Sinfonia Varsovia Kameralnie” – nowy cykl koncertów w siedzibie Orkiestry
3 stycznia - 5 grudnia 2018, Warszawa
Arte dei Suonatori Masterclasses
12–18 lutego 2018, Radziejowice

omówienia utworów (I)

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T V W X Z Ł


Bacewicz Grażyna

IV Kwartet smyczkowy


PWM, Kraków 2000, s.38+19+19+19+18 (partytura i głosy)
Grażyna Bacewicz jako wykształcona skrzypaczka - uczyła się gry na skrzypcach w Warszawie u Józefa Jarzębskiego oraz w Paryżu u André Toureta i Karla Flescha - a także koncertujący wirtuoz do połowy lat pięćdziesiątych odnosiła duże sukcesy na estradach Polski, Francji, Hiszpanii, Belgii, Czechosłowacji, Rosji, Rumunii i Węgier. W swojej pracy twórczej wiele uwagi poświęcała skrzypcom i innym instrumentom smyczkowym. W jej olbrzymim dorobku kompozytorskim utwory na instrumenty smyczkowe stanowią część zasadniczą. Była autorką dwóch sonat na skrzypce solo, pięciu sonat na skrzypce i fortepian oraz wielu innych utworów skrzypcowych. Miniatury skrzypcowe, jak Kaprys polski czy Oberek grają młodzi skrzypkowie na całym świecie. Napisała Grażyna Bacewicz również siedem koncertów skrzypcowych, co jest liczbą w dzisiejszych czasach wprost rekordową! Ponadto skomponowała Koncert na altówkę i orkiestrę oraz dwa koncerty wiolonczelowe. Ale prawdziwe bogactwo to jej muzyka kameralna, na którą składa się - między innymi - siedem kwartetów smyczkowych, dwa kwintety fortepianowe z udziałem - oczywiście - smyczków, Kwartet na czworo skrzypiec i Kwartet na cztery wiolonczele. Grażyna Bacewicz jako utalentowana skrzypaczka wiedziała, jak pisać na instrumenty smyczkowe, aby było efektownie i wygodnie, jako utalentowana kompozytorka zaś pisała muzykę interesującą, więc wiele jej utworów zyskało dużą popularność zarówno wśród muzyków, jak i publiczności. Należą do nich kwartety smyczkowe, a spośród nich zwłaszcza IV Kwartet smyczkowy.
Utwór ten skomponowała Grażyna Bacewicz w 1951 roku na zamówienie Związku Kompozytorów Polskich z przeznaczeniem do wysłania na Concours International pour Quatuor à Cordes w Liège. Tam 21 września 1951 roku IV Kwartet został po raz pierwszy wykonany przez Quatuor Municipal de Liège, a Grażyna Bacewicz zdobyła za niego I nagrodę. W tamtych czasach było to wydarzenie o znaczeniu niemal politycznym i prasa rozpisywała się o sukcesie polskiej kompozytorki. W Polsce IV Kwartet smyczkowy został wykonany po raz pierwszy 3 października w Krakowie, na inauguracyjnym koncercie Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Rok później Bacewicz otrzymała za ten utwór Nagrodę Państwową II stopnia. Dowodem uznania polskiego środowiska muzycznego było włączenie IV Kwartetu do programu I Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień”, podczas którego utwór Grażyny Bacewicz grał francuski Quatuor Parrenin.
IV Kwartet smyczkowy Grażyny Bacewicz jest kompozycją trzyczęściową utrzymaną w stylistyce neoklasycyzmu, z wyraźnymi wpływami polskiej muzyki ludowej, choć niektórzy muzykolodzy w drugim temacie części I - Allegro molto widzą zapożyczenia hiszpańskie! Ze swoimi dwoma tematami przypomina ona w każdym razie w swej strukturze klasyczną formę allegra sonatowego. Część II - Andante jest znowu klasycznie wolna, śpiewna i ludowa. Część trzecia - Allegro giocoso przynosi kontrast wyrazowy i jest żywym rondem z oberkiem jako refrenem.
Z komentarzy pokonkursowych prasy belgijskiej: „Pod względem języka Kwartet odznacza się bardziej klasycznym charakterem, niż pozostałe kwartety wykonane podczas tego samego przesłuchania. Jego melodyka jest pełniejsza i - można powiedzieć - bardziej skierowana ku tradycji. Po elegijnym wstępie następują fantazyjne tematy mieszające się zaraz z innymi myślami muzycznymi, co powoduje jakby przyspieszenie oddechu. Część wolna osiąga poziom, jakiego nie można dostrzec w żadnym z pozostałych kwartetów. Ta spokojna medytacja i logicznie skonstruowane fugato ujawniają niezwykłe wartości psychiczne i prawdziwie muzyczny temperament. Znowu przyszedł nam na myśl Beethoven, tym razem ten z ostatnich kwartetów, zwłaszcza w Rondzie, w którym polski taniec ludowy splata się z epizodami o refleksyjnym charakterze.” (Marcel Lamaire, „Le Monde du travail” 3.10.1951)