XII Koncert Europejski zatytułowany Geniusz zapomniany? - Andrzej Czajkowski odbędzie się w piątek, 24 marca 2006 roku o godz. 19.00 w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie. W wykonaniu artystów: Urszuli Kryger – mezzosopran, Krzysztofa Zbijowskiego – klarnet, Marcina Suszyckiego – skrzypce, Karola Marianowskiego – wiolonczela i Macieja Grzybowskiego – fortepian usłyszymy cztery kompozycje Andrzeja Czajkowskiego:
- Sonatę na klarnet i fortepian op. 1 (1959)
- Inwencje na fortepian op. 2 (1961-1962)
- Sonety Szekspira na głos i fortepian (1966)
- Trio Notturno na fortepian, skrzypce i wiolonczelę op. 6 (1978)
Warto już teraz podkreślić, że Maciej Grzybowski w sezonie 2006/2007 planuje polskie prawykonanie Koncertu fortepianowego, który - wykonany przez Radu Lupu i Uriego Segala w Royal Festival Hall w Londynie w 1975 roku - okrzyknięty został przez krytykę londyńską największym koncertem fortepianowym od czasów Bartóka!
Andrzej Czajkowski (ur. 1 listopada 1935 w Warszawie - zm. 26 czerwca 1982 w Oksfordzie) był artystą nieprzeciętnego formatu, jednym z najważniejszych twórców polskich XX wieku, który jednak - wskutek dziwnych kolei losu - w Polsce wciąż pozostaje prawie nieznany.
Jako pianista zrobił oszałamiającą karierę. Uczył się pod kierunkiem Emmy Altberg w Łodzi i Stanisława Szpinalskiego w Warszawie, a następnie Lazara Lévy’ego w Paryżu. W roku 1955 wziął udział w V Konkursie Chopinowskim w Warszawie, gdzie otrzymał VIII nagrodę oraz nagrodę specjalną dla najmłodszego Polaka - laureata konkursu. Rok później zdobył III nagrodę na konkursie imienia Królowej Elżbiety w Brukseli, wzbudzając zachwyt Artura Rubinsteina. I zaraz nastąpiły koncerty z najsłynniejszymi orkiestrami świata, pod batutą Böhma, Giuliniego, Kleckiego, Reinera, Mitropoulosa, sir Colina Davisa, Antala Doratiego, Hansa Schmidt-Isserstedta. A impresariem młodego pianisty został sławny Sol Hurok.
Kompozycję studiował Andrzej Czajkowski w latach 1951-1956 w Warszawie pod kierunkiem prof. Kazimierza Sikorskiego. Później, w 1957 roku w Paryżu, uczęszczał jeszcze na lekcje do Nadii Boulanger. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zamieszkał w Londynie, stopniowo ograniczając liczbę koncertów, gdyż kompozycja coraz bardziej go pochłaniała.