Jak powiedział jeden z bohaterów komedii Barei, zadając tym samym iście filozoficzne pytanie: „Miłość. Czy w ogóle jest takie coś...?”. Choć towarzyszy nam od urodzenia, nie potrafimy wyjaśnić mechanizmów jej działania. Często jest irracjonalna, nieszczęśliwa, bolesna, głupia. Słownik języka polskiego definiuje ją jako „głębokie uczucie do drugiej osoby, któremu zwykle towarzyszy pożądanie” lub „silną więź, jaka łączy ludzi sobie bliskich”. Podawane są też różne formy miłości, jak: lubienie, zadurzenie, pusta miłość, romantyczna miłość, niedorzeczna miłość, partnerska miłość i wreszcie miłość doskonała. To najbardziej popularny temat od zarania dziejów. Nie ma granic społecznych i kulturowych. Choć prawie niedefiniowalna, można spotkać odzwierciedlenie jej różnych postaci w literaturze, w muzyce, a także w podaniach ludowych. Jednak dla twórców zawsze najbardziej interesująca była miłość nieszczęśliwa. W pieśniach ludowych bardzo często wspomina się o tym, co miłości i jej spełnieniu przeszkadza.
Podczas koncertu w niedzielę, 10 czerwca 2012 roku o godz. 18.00 w Filharmonii we Wrocławiu w wykonaniu Chóru Filharmonii Wrocławskiej pod dyrekcją Agnieszki Franków-Żelazny zabrzmią chóralne utwory XX-wiecznych kompozytorów polskich, których inspiracją były ludowe podania o miłości: Tryptyk wielkopolski i Suita kaszubska Andrzeja Koszewskiego, Pięć pieśni kurpiowskich op. 75 Henryka Mikołaja Góreckiego, Sobótkowe śpiewki Kazimierza Serockiego, Suita warmińska Romualda Twardowskiego, Trzy baby Juliusza Łuciuka, Wesele sieradzkie Karola M. Prosnaka, Pragną ocki Stanisława Wiechowicza i Zbójnicki J. Sykulskiego.

Rynek Starego Miasta 27
00-272 Warszawa
e-mail:
tel: +48 22 635 91 40
Modernizacja strony odbywa się dzięki wsparciu Ministra Edukacji i Nauki w ramach programu Nauka dla społeczeństwa II.
