Johannes Brahms uważał, że jako kompozytor urodził się zbyt późno. Tym sformułowaniem dawał wyraz przywiązaniu do tradycji, które objawiało się kontynuowaniem barokowych i klasycznych wzorów, uważanych wówczas powszechnie za przebrzmiałe. Do kompozytorów, których cenił najbardziej, należeli Johann Sebastian Bach oraz Ludwig van Beethoven. Sam zrezygnował z rewolucyjnych ambicji, nawiązując tym samym do najlepszych wartości przeszłości, łącząc je równocześnie ze zdobyczami swoich czasów.
Podobnie obco w swoich czasach czuł się Siergiej Rachmaninow: „Nie mogę już pisać po staremu, a nowa szkoła kompozytorska jest nie dla mnie. Starałem się zrozumieć dzisiejsze muzyczne ścieżki, ale do mnie nie przemawiają. (…) Dzisiejsza muzyka wydaje się być tworzona nie z serca, lecz z głowy. Jej twórcy myślą raczej niż czują. (…) Medytują, protestują, analizują, wnioskują, kalkulują, rozmyślają – ale nie czują”. Utwory rosyjskiego kompozytora bywały krytykowane przez środowiska akademickie. W czasie, gdy w muzycznym świecie modna była nowoczesność i awangarda, uważano, że melodyjność kompozycji Rachmaninowa „oddycha dusznym powietrzem minionych epok”. Jednak publiczność nie zawiodła i zawsze tłumnie wypełniała sale koncertowe.
W piątek, 27 kwietnia 2012 roku o godz. 19.00 w Filharmonii we Wrocławiu w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej usłyszymy jedną z Symfonii Londyńskich Josepha Haydna (Symfonia c-moll nr 95), ostatnią Symfonię a-moll op. 44 Siergieja Rachmaninowa oraz Wariacje B-dur na temat Haydna op. 56a Johannesa Brahmsa. Przez wiele lat uważano, że inspiracją dla Brahmsa była jedna z części Divertimenti Haydna oparta na melodii Chorału św. Antoniego. Dziś wiadomo, że autorem tego dzieła był uczeń wiedeńskiego klasyka – Ignaz Pleyel. Orkiestrę poprowadzi holenderski dyrygent Kees Bakels (na zdjęciu).

Rynek Starego Miasta 27
00-272 Warszawa
e-mail:
tel: +48 22 635 91 40
Modernizacja strony odbywa się dzięki wsparciu Ministra Edukacji i Nauki w ramach programu Nauka dla społeczeństwa II.
