Przejdź do głównej treści

2013-03-10


| 10.03.2013

V Spotkania z muzyką perkusyjną odbędą się w niedzielę, 10 marca 2013 roku o godz. 18.00 w Sali Filharmonii Krakowskiej.

Ideą Spotkań jest jej popularyzacja, próba zaprezentowania nowych pomysłów oraz wykorzystanie młodego pokolenia perkusistów do tworzenia wspólnych projektów. W pierwszej edycji Spotkań tematem przewodnim były kotły, druga kładła nacisk na werble, w trzeciej najczęściej eksponowanymi instrumentami były marimba i wibrafon, z kolei czwarta poświęcona została twórczości kompozytorów muzycznego minimalizmu.

V Spotkania z muzyką perkusyjną noszą podtytuł Choir & Percussion. Inspiracją do ułożenia programu koncertu stały się zarówno Psalmy Dawida z 1958 roku Krzysztofa Pendereckiego, jak również polska muzyka perkusyjna lat 60. i 70. XX wieku. Podczas tegorocznej edycji zostaną zaprezentowane utwory wybitnych kompozytorów polskich – oprócz wspomnianych Psalmów Pendereckiego, także Continuum Kazimierza Serockiego, Warianty Krystyny Moszumańskiej-Nazar, Bukoliki (w oprac. na organy) Witolda Lutosławskiego oraz kompozytorów zagranicznych takich, jak: Arne Nordheim (Norwegia), Arvo Pärt (Estonia), Gija Kanczeli (Gruzja). Na uwagę zasługuje fakt oryginalnego połączenia chóru z perkusją oraz wybór utworów, w których zespoły te prezentują ciekawe walory brzmieniowe. Podczas V edycji Spotkań będziemy mieli okazję zobaczyć i usłyszeć młodych, utalentowanych wykonawców z Haba Percussion Group, a także Chór Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego.
Inicjatorem Spotkań z muzyką perkusyjną jest krakowski perkusista – Ryszard Haba, artysta na co dzień związany z Filharmonią Krakowską, od wielu lat prowadzący także działalność solistyczną.

Continuum Kazimierza Serockiego, napisane na przełomie lat 1965-66, miało swoje prawykonanie na festiwalu sztokholmskim w 1967 roku. Kompozycja zadedykowana znakomitemu zespołowi Les Percussions de Strasbourg rozwija się w 36 krótkich odcinkach o zróżnicowanym brzmieniu i wyrazie. Kompozytor wykorzystuje 123 instrumenty perkusyjne, stosując na nich wiele niekonwencjonalnych środków wydobycia dźwięku, m.in. glissando, tryl, klaster, gra po bokach instrumentu, gra paznokciami, etc.

Warianty na fortepian i perkusję (1980) krakowskiej kompozytorki Krystyny Moszumańskiej-Nazar są jednym z jej najciekawszych utworów. Kompozycja ta, utrzymana w duchu sonoryzmu, swoją konstrukcję opiera na dialogu toczącym się między fortepianem a instrumentami perkusyjnymi. Moszumańska, wybitna znawczyni perkusyjnego instrumentarium, mawiała, iż los sprawił, że była w bliskim kontakcie z perkusją. Kompozycja zawiera fragmenty improwizowane oraz szereg pomysłów brzmieniowych, które wciąż inspirują zarówno wykonawców, jak i nowych twórców.

Psalmy Dawida (1958) są jedną z trzech kompozycji (pozostałe to Strofy i Emanacje), którymi Krzysztof Penderecki brawurowo zaznaczył swój talent, kiedy na konkursie kompozytorskim ZKP w 1959 roku otrzymał za nie trzy pierwsze nagrody. Księga psalmów starego testamentu od wieków inspirowała artystów. Utwór Pendereckiego jest efektem poszukiwań nowych środków brzmieniowych. W partii chóru pojawiają się szept, rytmiczna recytacje tekstu, klastery i struktury punktualistyczne. W perkusji kompozytor wykorzystał liczne instrumenty, zarówno membranofony, jak i idiofony, min. rzadko obecnie wykorzystywana ksylorimba. Prawykonanie, przez Chór Filharmonii Krakowskiej, miało miejsce 9 października 1959 roku.

Response II na perkusję i taśmę (1968) Arne Nordheima ukazuje etap fascynacji kompozytora eksperymentami elektronicznymi. Nordheim współpracował również ze Studiem Eksperymentalnym Polskiego Radia (od 1967) oraz inspirował się twórczością kompozytorów tzw. szkoły polskiej (Lutosławski, Penderecki). W swojej twórczości poszukiwał nowych sposobów ekspresji w zakresie kolorystyki brzmienia i w aspekcie przestrzennym. Witold Lutosławski powiedział w 1981 roku o Arne Nordheimie, że poznał go poprzez jego muzykę, która z miejsca przypadła mu do gustu, a polubił dzięki współpracy. Dodał również, że charakteryzował ich podobny sposób myślenia, jak również fakt, że Nordheim, mimo korzystania ze wszystkich dostępnych współczesnych technik, nigdy nie pominął aspektu czysto ludzkiego. Lutosławski uważał Nordheima za współczesnego romantyka i za to go też podziwiał. W związku z tym zestawienie Response i Bukolików jest symbolicznym nawiązaniem do relacji między kompozytorami.

Bukoliki (1952) Witolda Lutosławskiego powstały w czasie, kiedy kompozytor pracował nad Koncertem na orkiestrę i - podobnie jak koncert – utrzymane są w stylistyce folklorystycznej. Ich materiał dźwiękowy opiera się na melodiach kurpiowskich ze zbioru Władysława Skierkowskiego, tych samych, które stały się źródłem inspiracji dla Karola Szymanowskiego. Proste melodie zyskują szczególny urok w nowym metrorytmicznym opracowaniu, a w wersji na organy Marka Stefanskiego prezentują nowe, oryginalne brzmienie. W ramach ciekawostki warto dodać, że Kurpie stanowią pod względem sztuki ludowej teren wyjątkowo ciekawy i wyraźnie odcinający się od reszty Mazowsza. Jeżeli chodzi o instrumenty perkusyjne w kulturze kurpiowskiej to należy podkreślić bardzo oryginalny fakt, że przed nastaniem bębenków, znanym na Kurpiach instrumentem perkusyjnym była tzw. gruchawka z zasuszonego pęcherza wołowego lub wieprzowego napełniona grochem. Dopiero później zaczęto wytwarzać instrumenty perkusyjne z przetaków, obciągając je skórą z cielaka lub psa.

Surowość brzmienia, prostota i skrajny minimalizm sprawiają, że kompozycje Arvo Pärta wprowadzają w medytacyjny, mistyczny nastrój, a słuchanie jego muzyki to jakby „przebywanie w obecności Boga”. Powyższe właściwości posiada również De profundis (1980), będące opracowaniem muzycznym Psalmu 130 (129). Oszczędne środki i przywiązywanie niebywałej wagi do pojedynczego brzmienia sprawia, że Arvo Pärt w instrumentarium perkusyjnym odkrywa nowe, niespotykanie dotąd zastosowanie. Kompozytor tak mówił o swoim zamiłowaniu do prostoty: „odkryłem, że wystarczy mi gdy pięknie zagrana jest pojedyncza nuta. Ona sama, albo cichy rytm, albo moment ciszy – przynoszą mi wytchnienie”.

Lulling the Sun (2008) – utwór gruzińskiego kompozytoraa Giji Kanczelego - posiada charakter kołysanki opartej na powtarzaniu słowa „słońce” śpiewanego w 27 językach. Chórowi towarzyszy perkusja w składzie: wibrafon tam-tam, gran cassa, piatto. Dzieło to uznawane jest za jeden z najpiękniejszych utworów Kanczelego. Mistycznie brzmiący śpiew chóralny dopełniany jest „ciepłym” brzmieniem wibrafonu. Utwór ten nawiązuje do gruzińskiej muzyki ludowej i dawnej muzyki cerkiewnej, zwłaszcza wielogłosowego śpiewu chóralnego.
Polmic

Rynek Starego Miasta 27
00-272 Warszawa
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

tel: +48 22 635 91 40

Wsparcie projektu

Modernizacja strony odbywa się dzięki wsparciu Ministra Edukacji i Nauki w ramach programu Nauka dla społeczeństwa II.

Logo Ministerstwa NiSW program Nauka dla społeczeństwa

Nasze social media



© All rights reserved. POLMIC
Do góry